Weto wobec zmian w ustawie o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju to zatrzymanie potrzebnych reform, które miały uporządkować system finansowania nauki i innowacji w Polsce. Mówienie o rzekomym „zastraszaniu naukowców” to próba odwrócenia uwagi i wprowadzania opinii publicznej w błąd. Chodziło o coś dokładnie odwrotnego: o większą przejrzystość i uczciwe wydawanie publicznych pieniędzy.
Pod hasłem „nauka dla naukowców” Prezydent broni mechanizmów działania, pozwalających na przyznawanie pieniędzy w sposób uznaniowy. Straszenie utratą niezależności środowiska naukowego jest nieuczciwe, proponowane zmiany miały właśnie chronić naukowców przed nieprzejrzystymi decyzjami i zakulisowymi wpływami.
Zawetowana ustawa wprowadzała konkretne i rozsądne rozwiązania:
– porządkowała zasady powoływania władz NCBR, NAWA, Sieci Łukasiewicz i instytutów badawczych,
– wymagała, by dyrektorzy mieli co najmniej stopień doktora, a ich zastępcy odpowiednie kwalifikacje,
– pozwalała rządowi i MON zlecać instytutom badawczym dodatkowe zadania ważne dla państwa i jego bezpieczeństwa.
Decyzja Prezydenta oddala zmiany, które miały odbudować zaufanie do NCBR i zagwarantować, że publiczne pieniądze będą wydawane uczciwie i skutecznie — z korzyścią dla nauki i gospodarki.
Reforma NCBR jest potrzebna i ważna dla przyszłości kraju. Będziemy dalej działać na rzecz systemu, który jest przejrzysty, nowoczesny i wolny od politycznych nacisków.
Marcin Kulasek, minister nauki i szkolnictwa wyższego oraz sekretarz generalny Nowej Lewicy

















